Czas na szukanie właściwych argumentów

na znalezienie w sobie odwagi

Wpisy z tagiem: recenzje

Dzięki Verbena miałam możliwość spróbować najlepszych cuksów świata o całkiem nietuzinkowym smaku <3

Przepyszne a każdy kolejny cukierek to mały raj w buzi. Mowa oczywiście o dropsach Verbena.
Hmn..ziołowe cukierki? Brzmi strasznie, co? Coś jak pieguski z warzywami? :D Nie tym razem. Te dropsy to zaskoczenie miesiąca kwietnia. Kiedy słyszymy o ziołach przed oczami staje nam goryczka domowego syropu na kaszel i mnóstwo zielonych, niedobrych badyli, które dobrowolnie lub pod przymusem ( ;) ) mieliśmy przyjemność spożywać. NIC Z TYCH RZECZY !!!

Słodkość na którą można sobie pozwolić bo zawarta w nich witamina C wpływa dobroczynnie na organizm:

Po pierwsze utrzymywanie, oraz wytwarzanie kolagenu, który to jest głównym budulcem tkanki łącznej
Po drugie dzięki niej, nasze serce pracuje stabilniej
Po trzecie zapobiega niszczeniu komórek, jak i całych naczyń krwionośnych
Po czwarte zmiejsza ryzyko zachorowania na nowotwór
Po piate chroni skórę przed starzeniem
Po szóste pomaga przy pierwszych objawach przeziębienia

Zawsze lubiłam nietypowe połączenia. Dostaję kręćka na punkcie miętowej czekolady choć większość twierdzi, że smakuje jak pasta do zębów…:D
Słodko-słona czekolada z orzeszkami to moje Love i do tej pory uważam, że ukraińska chałwa jest wyborna. Teraz do mojej listy dołączą dropsy. Mają niezwykły smak. Wprost obłędny.

Mam fioła na punkcie zapachów więc nie mogę pominąć tego aspektu. Zapach mają…a zresztą co Wam będę opowiadać. Sprawdźcie ;)

verbena

Chusteczka pojawiła się w II w. p.n.e. w Rzymie, nazywana była sudarium i służyła do ocierania potu z twarzy i prawdopodobnie do zasłaniania ust. W II w.n.e. w Rzymie zaczęto używać nieco większych chusteczek zwanych orarium, często wykonanych z drogich materiałów;

chustki

potem stosowano je jako sygnał podczas walk gladiatorów, publiczność dawała za ich pomocą znak zabicia bądź ułaskawienia gladiatora. Po tym pierwotnym okresie używania przez Rzymian chusteczki zanikły, aby pojawić się w XV w. we Włoszech, znane były tam ich dwa rodzaje- chusteczki do nosa i chusteczki do twarzy. W następnych wiekach stały się przedmiotami zbytku (luksusowymi) z powodu drogich materiałów, z których były szyte; zdobiono je także koronkami i perfumowano.

chustki5Noszono je w ręku bądź wsuwano między palec a obrączkę. Były tak ważnym elementem stroju, że we Francji król Ludwik XIV wydał dekret w sprawie ujednolicenia ich kształtu: od 1685 r. na mocy tego nakazu chusteczka miała być kwadratowa.

chustki4

 

Od momentu upowszechnienia się tabaki chusteczka stała się niezbędna do ochrony twarzy i ubrania przed skutkami kichnięcia. Wśród mężczyzn stały się modne kolorowe chusteczki z obrazkami przedstawiającymi wodzów, bitwy, mapy i inne tematy historyczno-polityczne, których popularność utrzymywała się wraz z modą na zażywanie tabaki, czyli do schyłku XIX w.

chustki7

Potem nastał czas na eleganckie, cienkie, białe chusteczki z dobrego gatunkowo płótna lub bawełny. Uważane były za element bielizny osobistej. Kobiety używały chusteczek batystowych lub jedwabnych, najczęściej haftowanych lub obszywanych koronkami; na co dzień jednak używały zwykłych perkalowych, mężczyźni zaś posługiwali się chusteczkami w ciemnych kolorach.

chustki3

chustki1

 

chustki6Rok 1924 był przełomowy w historii chusteczek z powodu pojawienia się w sprzedaży pierwszych chustek papierowych, służących początkowo do zmywania makijażu. Szybko doceniono ich zalety i przydatność, zwłaszcza w czasie kataru. Pionierem była firma amerykańska Celulose Products Co, w Polsce zaczęto je produkować w latach 70. XX wieku. Przez dłuższy czas jednak papierowe chusteczki nie mogły całkowicie wyprzeć z rynku niepraktycznych i niehigienicznych chusteczek bawełnianych z powodu niedoboru tych pierwszych.

Obecnie chusteczki papierowe, zwane też higienicznymi lub jednorazowymi, są w powszechnym użyciu – natomiast eleganckie, czyste, wykonane z dobrego materiału chusteczki tradycyjne nadal są obowiązkowym elementem stroju uroczystego (np. do ślubu czy w dyplomacji).

chustki8

Źródło: Jak zwykle niezastąpione Internety i wszystkowiedząca Wikipedia

Dlaczego wyciągnełam chusteczki z najodleglejszych krańców historii? Bo chcę Wam przedstawić wyjątkowy produkt. Tak, to będą chusteczki. Jestem taka do bólu przewidywalna. Wiem, że ten temat jest płytki…jak chusteczka ale co powiecie na chusteczkę nasączoną kompleksem NIVEA Creme Care ? Już lepiej brzmi, co? Więc wyobraźcie sobie mięciutkie, wilgotne chusteczki które pachną jak krem Nivea, wspomnienie dzieciństwa? Robi się nieźle. Lubię stopniować napięcie. To teraz jeszcze Wam powiem, że do chusteczki do demakijażu dodano kompleks NIVEA Creme Care.

Producent mówi, że Nivea Creme Care Chusteczki oczyszczające:

  • dokładnie, a zarazem łagodnie oczyszczają skórę z zanieczyszczeń i makijażu
  • usuwają nawet wodoodporny makijaż oczu
  • utrzymują naturalny poziom nawilżenia skóry
  • pielęgnująca formuła z Euceritem, pantenolem i niepowtarzalnym zapachem kremu NIVEA jest dostosowana do wszystkich typów cery

A ja mowie, że chusteczki są rewelacyjne. Skutecznie usuwają makijaż, a także oczyszczają skórę, pozostawiając ją nawilżoną i gładką. Oprócz tego, chronią rzęsy i są bardzo łagodne dla skóry wokół oczu. Skóra twarzy jest oczyszczona, odświeżona i wygląda pięknie. Zawarte w płynie micelarnym cząsteczki zwane micelami działają jak magnes, usuwając makijaż i zanieczyszczenia. Dzięki temu zmywają makijaż szybko i bez kilkukrotnego pocierania. Wiecie jak to jest kiedy trzeba się zmywać, szorować wacikiem z płynem micelarnym a potem poprawiać wodą z mydłem? Dla mnie to mega irytujące. Dlatego cenię skuteczość i szybkość działania chusteczek Nivea Care. Czasem wracam skonana i nie mam na nic siły. A jak jeszcze sobie pomyślę, że muszę zmyć makijaż bo rano będzie katastrofa…Tak,szybkość działania to zdecydowanie atut, dlatego je Wam polecam. I wiecie co się dzieje potem? Żadnego pieczenia, żadnych zaczerwienień, łzawiących oczu. Wrażliwce takie jak ja wiedzą jaki to komfort znaleźć taki kosmetyk.
Stwierdzam, że jest przyjazny dla alergików i posiadaczy delikatnej cery. Ale nie musicie wierzyć mi na słowo: Tolerancja dla skóry potwierdzona dermatologicznie i okulistycznie.Moja buzia po użyciu tych chusteczek jest w rewelacyjnym stanie. Nawilżona,oczyszczona i delikatna. A do tego ten kremowy zapach, który uwielbiam. Cena? Moim zdaniem przystępna. Płacimy za opakowanie 25 chusteczek, które są pełnowartościowe i świetne. Dzięki odpowiedniej grubości i nawilżeniu do zmycia makijażu wystarczy nam jedna chusteczka. Tego przyjemnego odczucia nie da się opisać, musisz sama spróbować. Jestem pewna, że wsiąkniesz na dłużej.

Ale…Nie malujesz się często? To nic. Zabierz je w podróż albo do pracy. Czasem kiedy dotykamy wielu klamek i przedmiotów mamy wrazenie, że asze ręce są suche i nieprzyjemne – warto wtedy potraktować je takimi chusteczkami. Nerwowy dzień, poci Ci się buzia? Spokojnie…też mam ten wstydliwy problem. Warto wtedy mieć w torebce Nivea Care i dyskretnie wycierać twarz. Nie zawierają alkoholu więc nie wysuszą i nie podrażnią Twojej skóry w najmniej odpowiednim momencie, formuła jest tak idelanie dobrana, że nie będziesz się świecić. Ja się nie świece a ich zapach dobrze na mnie działa. Często zdarza mi się w stresujących czy nudnych sytuacjach miętolić tą mokrą chusteczkę i rozsyłać wokół Niveowy zapach :D
To jedyne chusteczki dostępne na rynku, które tak polubiłam. Są mega wysokiej jakości i da się to odczuć po zapachu, dotyku a co najlepsze po miłym odczuciu jakie zostawia na mojej buzi. Skóra jest gładka, nawilżona i przyjemna w dotyku. Ja stawiam na absolutnie kremowe chusteczki Nivea Creme Care a Ty?
chusteczki