Czas na szukanie właściwych argumentów

na znalezienie w sobie odwagi

Wpisy z tagiem: motywacja

 

Kiedy siedziałam na ławce w parku czekając na busa przyszedł stary dziadek. Ledwo sunął na tym chodziku, ciało oporne nie chciało ustąpić  i chwiejąc postawił biało czerwone róże pod pomnikiem powstańców. Nieporadnie zbierał liście i sprzątał płytę. Potem próbował zapalić znicz ale upadł mu na ziemię. Usiłował ugiąć się pod różnym kątem ale nie był w stanie. Dłużej już nie mogłam patrzeć. Wstałam, podniosłam ten znicz i zapaliłam. Starszy Pan powtarzał, że ma 91 lat i że dba bo Polska nie może spać. A Polska spała w najlepsze. Młode chłopaki, matki z dziećmi, starsze kobiety. Oni wszyscy spali. I nikt nie podniósł dupy żeby tego znicza z chodnika podnieść.

I tylko jeszcze raz zacytuje:

‚Naród, który nie sza­nuje swej przeszłości nie zasługu­je
na sza­cunek te­raźniej­szości
i nie ma pra­wa do przyszłości.’

 

A las w tym roku hojny. Szczodrze obsypuje swoimi darami.

CAM01342a

Tuż po burzy

2 komentarzy

Potem człowiek pozostaje ze swoimi odczuciami sam. Sam ze wstydem, że tak dał się podejść. Bo przecież to wstyd dać się oszukać.  Sam z lękami, obawami i niewiedzą. Niewiedzą, która może kosztować kolejne problemy. Niewiedzą, która jest warta kupę forsy. Po burzy człowiek zostaje sam. Słowa nie są mile widziane. Cisza robi się ciężka i nie do zniesienia.

Bo kto mógł wiedzieć, że idzie się do banku i zgłasza, że dowód wpadł w niepowołane ręce?  Że pozwala to uniknąć kolejnych komplikacji?
Że jak najszybciej trzeba wyrobić nowy dowód. A nie po 3 miesiącach.

No nic. Człowiek młody i głupi.

I ma do państwowych szacownych organów pretensję, że nie powiedzieli, że trzeba. Bo mogli. A nawet powinni. Bo przecież nie gubi się codziennie dowodu by wiedzieć jak wtedy postąpić.

A dla niezorientowanych: tnij.org/035yd82

 

Zmęczona jestem. Senna. Chyba dzień po prostu taki.
Kiedy kogoś poznaje, analizuje go, jego słowa jak rasowy śledczy. Doszukuje się kłamstwa.
Nie wierzę ludziom, którzy mnie otaczają.

„…Głośniej idziesz, szybciej wpadniesz, dużo mówisz, ktoś cię zgadnie…”